Oto co do powiedzenia po sobotnim spotkaniu mieli opiekunowie obu zespołów:
Trener Bartosz Zachara: "Wygrywamy 2:1 i jedynym pozytywem tego spotkania są trzy zdobyte punkty. Jeśli chodzi o samą grę, pozostawia ona wiele do życzenia i jako trener bardzo nad tym ubolewam. Będąc na fali zwycięstw, świeżo po triumfie w finale Pucharu Polski, oczekiwałem zupełnie innego poziomu zaangażowania i jakości. Niestety, zawodnicy zagrali wyraźnie poniżej swojego potencjału i moich oczekiwań.
Przed nami dokładna analiza tego meczu, bo takie występy nie mogą się powtarzać. Jesteśmy drużyną na innym poziomie – zarówno organizacyjnie, jak i piłkarsko – i musimy to potwierdzać na boisku. W szatni na pewno o tym porozmawiamy, bo w ten sposób nie da się walczyć o najwyższe cele.
Z drugiej strony, takie mecze czasem trzeba „przepchnąć" i dziś nam się to udało, więc gratulacje dla chłopaków za zwycięstwo. Szacunek również dla rywali za ambitną postawę i walkę do końca. Trzy punkty zostają w Zawierciu i z tego się cieszymy – ale tylko z tego."
"Mimo ambitnej i zaangażowanej gry wracamy z tego meczu bez punktów. Wynik 1:2 to efekt dwóch prostych błędów, które niestety zostały bezlitośnie wykorzystane przez rywala. Z drugiej strony sami stworzyliśmy kilka bardzo dobrych sytuacji, których nie potrafiliśmy zamienić na bramki — i to dziś zrobiło największą różnicę.
Były momenty, w których mieliśmy kontrolę i mogliśmy przechylić szalę na swoją stronę, ale piłka nożna nie wybacza takich detali. .Gratulacje dla zespołu Warty Zawiercie za zwycięstwo. My dalej walczymy o Nasz cel.
Dziękuję swojemu zespołowi że postawił się drużynie z Zawiercia i pokazał że potrafi w piłkę na dobrym poziomie grać."
podsumował występ swoich zawodników trener Grzegorz Sokolik