Klub Piłkarski Warta Zawiercie

WARTA

Warta Zawiercie

Trenerski Dwugłos kol. 16

Strona główna » Aktualności » Trenerski Dwugłos kol. 16

wielkość tekstu: A | A | A

Po sobotnim meczu poprosiliśmy trenerów o ocenę spotkania:

Trener zespołu gości - Mariusz Grząba: 

Mimo że z Zabkowic do Zawiercia nie jest daleko to na mecz nie dojechaliśmy. 
Nie popełniliśmy tyle indywidualnych błędów we wszystkich sparingach przed ligą ile w tym meczu. Bramki które traciliśmy to były takie trochę futbolowe jaja. Bo jak inaczej nazwać jeżeli nasz zawodnik wykonując aut podaje do przeciwnika w polu karnym, jeżeli zawodnik będąc ostatnim podejmuje decyzję żeby kiwać się z napastnikiem czy ostatni obrońca blokując piłkę lecącą do bramkarza nie dogadują się ze sobą czy strzał zawodnika z Warty z dalszej odległości pluje nasz bramkarz pod nogi napastnika. Na boisku w tym meczu widziałem zespół ktory mentalnie byl w katastrofalnym stanie. Jeżeli dodamy do tego naszą nieskuteczność ,nie wykorzystywaliśmy sytuacji jakie w sparingach kończyliśmy bez problemu to nie ma innego wytłumaczenia niż głowa. Oczywiście gratuluję drużynie Warty zasłużonego zwycięstwa i życzę powodzenia w kolejnych meczach a my musimy dotrzeć do głów zawodników bo tam widzę problem jaki nieśliśmy w tym meczu bo nie poznawałem swojej drużyny i decyzji jakie podejmowali. 
Jestem pewny że dostaliśmy lekcje i nauczkę i drużyna w kolejnych meczach wyjdzie na boisko w innym stanie mentalnym i wrócimy na właściwe tory bo tej drużynie nie przystoi przegrywać w takim stylu.

Trener zespołu gospodarzy - Bartosz Zachara: "Zwycięstwo, czyli plan minimum wykonany."

Zanim przejdziemy do meczu to chciałbym z tego miejsca podziękować kibicom, którzy w tak licznej grupie przyszli nas wspierać. Z pewnością ich obecność zmotywowała nas jeszcze bardziej do walki o zwycięstwo, natomiast głośny doping prowadzony przez naszych młodych zawodników z Akademii był świadectwem tego, że jesteśmy jednym wielkim organizmem, co jest kluczowe w rozwoju całego klubu. Brawo Wy! Dziękujemy!
 
Sobotni mecz z Unią Ząbkowice stał pod znakiem wielu niewiadomych. Począwszy od tego, że pierwsze mecze po zimie rządzą się swoimi prawami, poprzez zmianę nawierzchni ze sztucznej na naturalną, a kończywszy na wielkiej rewolucji w sztabie oraz w kadrze naszego rywala. To wszystko sprawiało, że choć drużyna Unii Ząbkowice okupowała po rundzie jesiennej ostatnie miejsce w tabeli, niczego przed pierwszym gwizdkiem nie mogliśmy być pewni.
 
Plan na mecz był prosty. Bez względu na wszystko 3 pkt. muszą zostać w Zawierciu i tak też się stało. Mecz od pierwszej do ostatniej minuty raczej mieliśmy pod kontrolą. Jedyny moment, w którym drużyna przeciwna napędziła nam strachu, miał miejsce przy stanie 1:0, kiedy to zawodnik drużyny przeciwnej znalazł się w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem, ale Kacper Kowalczyk zachował się fantastycznie, broniąc trudny strzał i udowadniając już nie pierwszy raz, że jest prawdziwym "goatem" w swoim fachu. Przeciwnicy co prawda ostęplowali jeszcze naszą poprzeczkę w drugiej połowie, ale wynik wtedy już był bezpieczny.
 
Strzelanie bramek w tym meczu wzięli natomiast na swoje barki zawodnicy z największym doświadczeniem w naszej drużynie. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się niezawodny Adamiecki, który już zdążył nas przyzwyczaić, że strzelanie bramek to dla niego tzw. normalny dzień w biurze. Po jednym trafieniu dołożyli natomiast wracający w szeregi Warty Bębenek oraz Chmielewski, który jak "wściekły byk" ruszył z własnej połowy, wywierając presję w pierwszej kolejności na pomocniku drużyny przeciwnej, a następnie na obrońcy, któremu ostatecznie odebrał piłkę i niczym rasowy napastnik skierował ją do bramki.
 
Bardzo się cieszę z faktu, że doświadczeni zawodnicy w trudnych momentach biorą na siebie odpowiedzialność za wynik. Są dla mnie wielkim wsparciem zarówno na boisku, jak i poza nim. Widać, że Warta jest dla nich czymś więcej niż tylko kolejnym przystankiem w piłkarskiej przygodzie.
 
Teraz skupiamy się już na przygotowaniach do wyjazdowego meczu z Kamionką Mikołów. Mam nadzieję, że nasza drużyna, zbudowana zwycięstwem w pierwszej kolejce, pójdzie za ciosem i po raz kolejny udowodni swoją wyższość na boisku, zarówno pod kątem piłkarskim, jak również determinacji i zaangażowania.

czytano: 271 razy

autor: wartazawiercie.pl

data dodania: 2026-03-16 12:28:06

Sponsorzy

Aldach
pasedo
CMC Poland Sp. z o.o.
AK BARBER
Pub Jurajska Twierdza
Skarb Życia Muszyna - partner techniczny

Adres

Klub Piłkarski Warta Zawiercie

ul. Moniuszki 10

42-400 Zawiercie

NIP: 6492297746

REGON: 243025256

 

KONTAKT

tel: +48 518 585 645
e-mail: klub@wartazawiercie.pl

Poleć stronę
Wypełnij formularz polecający nasz serwis WWW
Formularz zapytaniowy
Wypełnij formularz kontaktowy
Facebook
Wersja mobilna