W tym miejscu będziemy publikowali podsumowania spotkań z ust trenerów - serdeczie zapraszamy do lektury:
Łukasz Kopytko (trener KS KAMIONKA Mikołów):
„Wczorajsze spotkanie z Wartą Zawiercie zakończyło się naszą porażką 2:0. Jako trener biorę pełną odpowiedzialność za wynik i postawę drużyny, szczególnie za słabszą pierwszą połowę, w której zabrakło nam pewności siebie i odpowiedniej determinacji. W drugiej części meczu pokazaliśmy jednak prawdziwy charakter, dominowaliśmy na boisku, tworzyliśmy wiele groźnych sytuacji, mieliśmy rzut karny, a tylko doskonała postawa bramkarza gospodarzy uchroniła Wartę przed stratą bramki.
Nie chcę, aby moja ocena została odebrana jako zrzucanie winy na sędziego, ale nie sposób pominąć faktu, że kilka decyzji, w tym dwie kluczowe, miały ogromny wpływ na przebieg spotkania. Obie bramki, które straciliśmy, wynikały bezpośrednio z błędnych rozstrzygnięć arbitra, co dodatkowo wywołało nerwowość wśród zawodników. Uważam, że tak jak my jesteśmy rozliczani z naszej pracy i wyników, tak również sędziowie powinni brać odpowiedzialność za swoje decyzje. Samo słowo "przepraszam" od arbitra po meczu, choć godne odnotowania, nie doda nam punktów w tabeli i nie cofnie wydarzeń z boiska.
Podsumowując, nie zasłużyliśmy dziś na porażkę, zwłaszcza biorąc pod uwagę naszą postawę w drugiej połowie. Drużyna udowodniła, że ma ogromny charakter i wolę walki. Jako trener jestem dumny z zespołu, bo zapłaciliśmy frycowe, ale wierzę, że będzie to dla nas cenne doświadczenie. W kolejnym meczu liczymy już na 3 punkty i zrobimy wszystko, by przekuć sportową złość w zwycięstwo.”
„Dwie jaskółki wiosny nie czynią" – Bartosz Zachara (trener Warty) po dwóch zwycięstwach.
„Jestem bardzo zadowolony z udanej inauguracji przed własną publicznością. Ogromnie cieszy nas również fakt, że tak wielu kibiców przyszło nas wspierać – to motywuje zarówno zawodników, jak i mnie do jeszcze cięższej pracy. Wszyscy – zarząd, zawodnicy, kibice – marzymy, aby Warta wróciła do najlepszych czasów. To nie jest proste, ale konsekwentnie realizujemy plan odbudowy i z roku na rok drużyna robi postępy. Jednocześnie pamiętamy o naszym głównym celu: stworzeniu optymalnych warunków dla młodych adeptów z Zawiercia i całego powiatu. Chcemy, by Warta była klubem o silnej, lokalnej tożsamości, a każdy zawodnik nosił jej herb z dumą.
„Sezon rozpoczęliśmy świetnie – dwa mecze, sześć punktów. Każdy trener podpisałby się pod takim startem. Ale twardo stąpamy po ziemi. Wiemy, że w naszej grze wciąż jest sporo do poprawy – brakuje płynności i momentami oddajemy zbyt dużo przypadkowości. Krótki okres przygotowawczy (zaledwie cztery tygodnie) sprawił, że trudno było zbudować optymalną formę na pierwszą kolejkę. Tego czasu zwyczajnie było za mało. Teraz patrzymy już tylko na kolejne spotkanie z Górnikiem Piaski, który ostatnio ograł na wyjeździe jednego z faworytów do awansu – Górnika Wojkowice – aż 6:2. To pokazuje, że czeka nas trudne zadanie, ale wierzę w drużynę i liczę, że uda nam się podtrzymać zwycięską passę."
„Chciałbym też podziękować drużynie Kamionki Mikołów za sportową rywalizację na boisku i życzyć powodzenia w dalszej części rozgrywek."